Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień jabłka dynie niebo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień jabłka dynie niebo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 października 2013

Wyjątkowa jesień

Mimo tego, że jestem uzależniona od słońca, którego coraz mniej to i tak kocham jesień.
W tym roku - jak chyba w żadnym innym dotychczas- no może za wyjątkiem pięknych lat studenckich:), mogę w pełni delektować się porami roku. Tak tak, może ktoś roześmieje się w głos jak to przeczyta, ale jak się pracuje i pracuje i pracuje ...to często nie ma czasu na dostrzeganie tego co piękne w przyrodzie i tego, że jest już jesień
 (o!  to już ??? !) . Zmianę poznaje się tylko dzięki temu, że w letnich sukienkach jakoś przychłodno i trzeba by może jakiś  sweterek wyjąć z szafy.
Ale w tym roku, tak jak wyjątkowa była wiosna i ciepłe, słoneczne lato,  jesień również jest przepiękna. Słonko nisko, ale grzeje cudownie...Wokół pachnie jabłkami z cynamonem, które sąsiadka namiętnie pakuje do słoików (żeby mieć do szarlotki w zimę ;))- czasem zmienia zapach na śliwkowy, ale równie odurzający.
O zupie dyniowej na słodko z kardamonem i imbirem chyba wspominać nie trzeba? :) Nie mogę doczekać się winogron, które już dojrzewają u rodziców w ogrodzie. Te małe, słodkie, kulki  pną się po kamieniach na taras  i same proszą aby je zjeść.







Jedyne czego mi żal,  to że nie mogę pójść do lasu w tą piękną jesień (nakazali odpoczynek z racji 9 miesiąca przybierania na wadze;)).
A już widzę te kolory liści, które mienią  się i szeleszczą  pod butami. No i może trochę tego, że nie zmarznę i nie rozgrzeję się później grzanym winem z pomarańczą. Ależ się rozmarzyłam:))))




Ale mimo tego, że nie pospaceruję po rudozłotym  lesie to i tak...KOCHAM JESIEŃ:)




Dziękuję Wam za wszystkie pozostawione komentarze  oraz "polubiaki na fb"  :) 
Sprawia mi to wiele radości i dla Was tu wracam:)