Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

Jesienne Top 10 - na to czekam :)



Fotografia pt. Znajdź Brunka:));)


Mimo, że jeszcze trwa sierpień ja już czuję jesień. Na spacerze liście spadają na głowę. Pająki wiją babie lato, które omiata wszystko co się da. Słońce nisko  grzeje jeszcze mocno. Jadę jutro na Warmię, Mazury nasycić się końcem lata. Napatrzeć się na zachody słońca. 



Nabiegać się po łąkach rano ...po rosie... po polach ... pachnących mokrą ziemią. Jesień to oprócz lata moja ukochana pora roku. Zimę, wiosnę można wykreślić. No dobra zima ok, ale przez okno i przy kominku a wiosna? Hmm... Niby robi się zielono, ale... Jakos bez entuzjazmu bo zimno jeszcze. 
A na prawdziwą jesień już czekam:)

Oto moje jesienne Top 10 :

1. jabłka - jedzmy dużo na złość Putinowi:) i sobie na zdrowie:)
 2. czerwone liście dzikiego wina na trasie zawsze tworzą magiczny klimat...;)
3. dynie- uwielbiam krem, ktory jesienią robię jak opętana aż mi obrzydnie i mąż powie dość:)
4. pusta plaża w Rewie!:) tylko morze, słońce, piach i ja- bezcenne chwile wkońcu jesienią stają się realne:)
5. Pojadę w góry na weekend- jeśli Tatry to tylko jesienią!!! Tak od lat. 
6. grzyby- uwielbiam zbierać mimo, że nie jem:) ale chodzenie po lesie i koszenie prawdziwków- radość po pachy:)
7. wrzosy na jesiennym balkonie przy blasku tea lightów - już są:) nie mogłam ich nie kupić jak tylko się pojawiły choć obok mam jeszcze pelargonie;)
8. długie spacery w liściach po kolana - kopanie kolorowych liści sprawia mi frajdę jak dziecku mojemu nowa zabawka:)
9. miękkie swetry- już czekają żeby mnie otulić:)
10. Wystawiać twarz do jesiennego słonka- jest nisko, mocno grzeje i przywołuje wspomnienia cudownego lata:)
A Wy na co czekacie tej jesieni? 
Cokolwiek by to było życzę Wam abyście byli szczęśliwi czy to jesień czy zima czy wiosna bo latem to wiadomo :)

poniedziałek, 28 lipca 2014

Trip po Europie


Ależ mam motyle w brzuchu!!! Znacie to uczucie przed podróżą? Niby wszystko spakowane niby dopięte na ostatni guzik. Jeszcze tylko odebrać polisę, fryzjer i w drogę. Już jutro długo wyczekiwany trip po Europie!!!! Tak ! Stało się:)! To o czym marzyliśmy od lat staje się rzeczywistością! Jedziemy !!! My!!! Tata, mama, JJ:))) Tak!!! Jedzie nasza trójka na wakacje. Spokojnie, nie spiesząc się ... uwielbiamy wycieczki autem. Samolot nie dla nas. My lubimy być w podróży. Podróżować jest BOSKO!!! Bruno niestety nie jedzie... Też ma wakacje takie, jak lubi czyli ogród i kolega Peti:) To już jutro. Ruszamy. Wbrew wszystkim przecienikom, sceptykom, tym którzy szczerze nam współczują tej "mordęgi" ;))) A my?? Jak dzieci cieszymy się, że spełniają się nasze marzenia, że wkońcu razem z synem jedziemy tam, gdzie wszystko się zaczęło;) Przed nami 4000 tys km. Trzymajcie kciuki. A ja obiecuję dzielić się z Wami każdym pięknem Europejskiej trasy w kierunku ciepła:)
Buziaki i do zobaczenia po powrocie. Zapraszam na Instagram : margolajblog / tam bedzie nas więcej;)

niedziela, 16 marca 2014

Celebrowanie małych codzienności

To były wspaniałe 4 dni. Odwiedziny dawno niewidzianych... kochanych, kilka godzin rozkosznego śmiechu syna, pyszne 4 obiady mamy, wyjątkowa sobotnia kolacja, 3 poranki ze śpiewem ptaków, niespotykane piękno domu mojej siostry, zdyszany Bruno wariujący w ogrodzie... Ogromna, niepoliczalna radość i żal, że bez taty.....
A w drodze powrotnej takie widoki nieba na dopełnienie zachwytów:








:)))