niedziela, 16 marca 2014

Celebrowanie małych codzienności

To były wspaniałe 4 dni. Odwiedziny dawno niewidzianych... kochanych, kilka godzin rozkosznego śmiechu syna, pyszne 4 obiady mamy, wyjątkowa sobotnia kolacja, 3 poranki ze śpiewem ptaków, niespotykane piękno domu mojej siostry, zdyszany Bruno wariujący w ogrodzie... Ogromna, niepoliczalna radość i żal, że bez taty.....
A w drodze powrotnej takie widoki nieba na dopełnienie zachwytów:








:)))

sobota, 8 marca 2014

Nie palmy dziś staników!;)

Tak bardzo lubię Dzień Kobiet:) Niech sobie mówią, że to komunistyczne i peerelowskie święto. Niech sobie mówią, że powinno być codziennie. Niech feministki palą staniki. A ja i tak cieszę się na Dzień Kobiet:) na te zdechłe tulipany, na te życzenia: dzień kobiet dzień kobiet niech każdy się dowie, że dzisiaj jest święto dziewczynek!  - chodziło się do przedszkola gdzie tak uczyła Pani śpiewać:)

sobota, 1 marca 2014

Cudaki

Cudem jest każdy. Przez całe swoje życie. Nie tylko będąc noworodkiem;) Polecam książkę, której autorka (Regina Brett) bardzo dobitnie nam o tym przypomina. Po przeczytaniu urośniesz w oczach własnych i najbliższych. I trzeba będzie kupić nowe portki bo stare okażą się przykrótkie a i wyprzedaże przecież:) a i humor lepszy:) wszystko przez tą Reginę Brett- uśmiechniesz się i stwierdzisz, że warto było zarwać noc co i ja teraz czynię.

Dobranoc.

czwartek, 27 lutego 2014

Po tłustym czwartku- chudy piątek

Krem brokułowy to moja wiosna na talerzu. Nawet zimą:) Często robię. Zobacz jak:

 

Posypuję jeszcze prażonym słonecznikiem i polewam oliwą. W sam raz po tłustym czwartku zdrowa opcja- zjadłam 5 pączków wielkich i tłustych i dobrze mi z tym, a krem na jutro już gotowy. Róbcie:)))
Jakoś tak kulinarnie tu ostatnio. Bo ciągle jestem głodna - mały głodomorek wysysa z mamy kalorie a mama gotuje i gotuje i piecze: nagminnie chlebek bananowy- blacha na dwa dni. Tylko moja:) 

środa, 26 lutego 2014

Lubicie?



Jak ja się cieszę, że mogę sobie spokojnie gotować a raczej celebrować - takie teraz modne powiedzonko - gotowanie. Rano wymyślać i mieć czas na realizację. Nie musieć w biegu robić spagetti.... na wykręcie żołądka po pracy o godzinie 18:00.
Tego życzę każdemu tego SLOW:)



To akurat danie "fast", ale tak mi się dziś zamarzyło:) i jest:) Lubicie?

wtorek, 25 lutego 2014

Pies z głową do góry

Jogicznie Bruno motywuje-pies z głową do góry:) a tak serio?: zanim zacznę się wygibasować muszę wygonić go z 10 razy z maty a póżniej to już pełen chillout dopóki nie usłysze : "łaaaaa"!!!!! No i to by było tyle chilloutu(czytaj: 3 minuty psa z głową na dół:)


sobota, 8 lutego 2014

I love weekend :)

Kocham weekendy!!!! Ktoś moze pomyśleć: co tu kochać jak i tak się ma wolne?;) a ja kocham weekendy jeszcze bardziej niż wtedy, kiedy rzeczywiście odpoczywalam od pracy. Kocham te dwa dni bo wtedy jesteśmy razem. Razem się bawimy, jezdzimy na wycieczki, spacerujemy nad morzem, gotujemy:))) a dziś jeszcze na dokładkę świeci słońce!!!!!
Miłego weekendu:)))